Partia Dobrego Humoru
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
BOISKO Z DODATKIEM
• Boisko piłkarskie w miejscowości Dąbia, z którego korzystają nie tylko uczniowie, ale amatorskie drużyny z kilku okolicznych miejscowości, nieoczekiwanie dorobiło się niezwykłego dodatku. W roku piłkarskich mistrzostw świata, w okolicy jednej z bramek zamontowano... hydrant. Nie wiadomo czy cieszyć ma się bramkarz, któremu wyrósł kilkudziesięciocentymetrowy pomocnik, czy ma się martwić, bo broniąc bramki, może rąbnąć o coś głową. Jedno jest pewne: hydrant musi zostać, inaczej Unii Europejska cofnie dotację do gminy, liczoną w milionach złotych. Na szczęście znalazło się wyjście z sytuacji: hydrant zostanie zamieniony na studzienkę, więc nie będzie wystawać ponad poziom boiska.

Twój Dobry Humor 3/2006
wyślij / wydrukuj
tagi: pieniądze, piłka nożna
Uszczęśliwiają sądem
• Mieszkaniec bloku w Puławach nie był zadowolony z usług ciepłowni, bo mimo że dostarczała mu ciepło do mieszkania, za które płacił zimą, było zimno. Zainwestował w grzejniki elektryczne i olejowe, rozwiązał umowę z ciepłownią, po czym monterzy wymontowali z jego mieszkania grzejniki. Niedługo potem ciepłownia zmieniła regulamin swych usług, więc nasz bohater nawet jeśli nie ma ich grzejników oraz podpisanej z nią umowy, musi płacić 20 procent średnich rachunków swoich sąsiadów. Facet odmówił płacenia i ciepłownia podała go do sądu. Ponownie zmieniła też regulamin swoich usług, więc teraz mają płacić za dostawy ciepła także osoby nie mające grzejników i podpisanej umowy. Ciepłownia w sądzie przegrała, ale szykuje kolejny pozew sądowy. "Będziemy walczyć o swoje, w imię sprawiedliwości społecznej" - powiedział szef puławskiego OPEC.

Dobry Humor 4/2010
wyślij / wydrukuj
tagi: ciepłownia, ogrzewanie, prawo, Puławy, sąd
Ekologia nie popłaca
• Mieszkanka Krakowa wzięła sobie do serca kampanię Krakowskiego Zakładu Komunalnego, zachęcającą do segregacji śmieci. W kuchni umieściła dwa worki: na puszki i na plastikowe butelki. W innym miejscu domu wystawiła kosz na szkło oraz pudło na papier, a na podwórku zrobiła dwa miejsca na kompostownię (liście, suche gałęzie, itp). Jej proekologiczna postawa została wkrótce dostrzeżona przez straż miejską i bynajmniej nie była to pochwała. Okazało się, że krakowianka produkuje mniej śmieci niż średnie gospodarstwo domowe, według uchwały Rady Miejskiej wynoszące 5 kg tygodniowo. Podczas rutynowej kontroli strażnicy miejscy zajrzeli do śmietnika oraz rachunków za wywóz śmieci. Stwierdzili, że krakowianka swoje śmieci wyrzuca gdzieś nielegalnie i ukarali ją mandatem w wysokości 50 złotych. Uczciwa obywatelka była mocno zdziwiona, ale od razu zapłaciła, niestety zapłaconych pieniędzy już nie odzyska. Bo odwoływać się od mandatu można maksymalnie po 7 dniach od jego wręczenia, a termin już minął. Morał? Jeśli nie chcesz kłopotów - nie segreguj śmieci.

Dobry Humor 7/2008
wyślij / wydrukuj
tagi: Kraków, pieniądze, prawo


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
Uszczęśliwiają sądem
• Mieszkaniec bloku w Puławach nie był zadowolony z usług...
MENU: BŁOTO I TRAWA
• Jedna z gazet napisała o Janie Sz., który po...
CUD W GARAŻU
• Nasi specjaliści od podatków znów przedobrzyli. W rządowym projekcie...
25 prezydentów
• W Mysłowicach żartują, że mają 25 prezydentów miasta. Jeden...
SPOSÓB NA KIEROWCÓW
• Zdarzenie z Wrocławia: idący chodnikiem facet ujrzał przed sobą...
Święte prawo
• Masz dom i działkę? W każdej chwili możesz dowiedzieć...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy