hhumor dowcipy widget
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
ŻYWY TRUP
• Nieopodal Szczecina wezwany przez rodzinę lekarz zbadał 85-letniego staruszka. Zresztą co tu badać? Skoro facet jest zimny i nie dycha, trzeba wypisać akt zgonu. Pogrążona w smutku rodzina zaczęła działać. Na cmentarzu wybrano miejsce na pochówek, a w zakładzie pogrzebowym trumnę. Zamówiono u księdza pogrzeb, a także wydrukowano i rozlepiono w całym miasteczku nekrologi. Wszystko byłoby dobrze, pardon: zgodnie z planem, gdyby nie fakt, że w ostatniej chwili przed pochówkiem nieboszczyk... ożył! Mylą się jednak wszyscy, którzy uważają, że to już koniec tej historii. Wręcz przeciwnie. Zmartwychwstałego pana zawieziono do szpitala, gdzie zażądano od niego dowodu tożsamości. Niestety, jego dowód osobisty był już oficjalnie zniszczony w odpowiednim urzędzie. Krótko mówiąc: jeśli faceta oficjalnie nie ma wśród żyjących, to na jakiej podstawie przyjąć go do szpitala? Przecież nie przyjmie się do szpitala faceta, trzymającego w ręce swój akt zgonu! Jednym słowem facet znalazł się w czyśćcu, a my życzymy mu, aby w dobrym zdrowiu przeżył aktualną reformę służby zdrowia.

Twój Dobry Humor 7/2000
wyślij / wydrukuj
tagi: pogrzeb, Szczecin, szpital
NOWONARODZONA
• 74 lata żyła na tym świecie mieszkanka Nowego Polesia, nieświadoma tego że... formalnie jeszcze się nie urodziła. Było tak: niedawno, podczas wyrabiania w urzędzie nowego dowodu osobistego komputer zgłupiał i "odmówił" wydania dowodu pani Anastazji. Okazało się, że daty pod którą dotychczas figurowała jako dzień jej urodzenia, nigdy nie było w historii ludzkości. W roku 1929 nie było 29 lutego, ponieważ luty liczył tylko 28 dni. Na szczęście skończyło się happy endem: 64-latka podczas specjalnej sprawy sądowej zgodziła się zostać osobą o jeden dzień starszą. Od tej pory dzień jej narodzin, to 28 lutego.

Twój Dobry Humor, 1/2004
wyślij / wydrukuj

SPOSÓB NA DZIKI
• Inspektor z Polskiego Związku Łowieckiego zapytany przez dziennikarza jak poradzić sobie z dzikami pustoszącymi duże pole kukurydzy powiedział, że "dziki można wypłoszyć tylko dywanowym atakiem lotniczym". Mamy inne rozwiązanie: najpierw zaprosić dziki do rozmów z rządem, a gdy negocjacje nie przyniosą efektów, dopiero wtedy poprosić o interwencję lotnictwo NATO.

Twój Dobry Humor, rok 1999
wyślij / wydrukuj



Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
SZCZĘKI-2006
• W czasach komuny trzeba było stać przez całą noc...
EPIDEMIA
• Alot nr 2 - profesor Gajek w grudniu strasznie...
„KLAN” I REKLAMA
• Małgorzata D. – aktorka znana z telenoweli „Klan” dorabiała...
UWAGA, PINGWIN!
• Zgodnie z nowym rozporządzeniem ministra środowiska, obecnie wśród najniebezpieczniejszych...
ŻYWY TRUP
• Nieopodal Szczecina wezwany przez rodzinę lekarz zbadał 85-letniego staruszka....
SPOWIEDŹ NA DYSKIETCE
• Proboszcz parafii z Gdańska wymyślił program komputerowy, przy pomocy...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy