Partia Dobrego Humoru
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
MATURA CZY NOBEL?
• Prawdopodobnie żaden z tegorocznych maturzystów nie dostał oceny celującej z matematyki. Nie wiadomo dokładnie czy w jednym z zadań była pomyłka, jednak podobno do dziś niektóre najtęższe umysły matematyczne w Polsce (w tym naukowcy z pewnego uniwersytetu) głowią się nad prawidłowym rozwiązaniem zadania. Co będzie, gdy w przyszłym roku licealiści zdawać będą matury według nowych, ponoć znacznie trudniejszych, zasad? Wolimy o tym nawet nie mysleć...

Twój Dobry Humor 7/2001
wyślij / wydrukuj
tagi: szkoła
Chrońmy słonie
• Masz fortepian z klawiszami z prawdziwej kości słoniowej? Gdy będziesz go chciał sprzedać - uważaj. Może się okazać, że jesteś przestępcą. Mieszkający koło Żywca przedsiębiorca, specjalizujący się w renowacji fortepianów i pianin, kilka lat temu kupił od prywatnych osób stare fortepiany. Po ich odrestaurowaniu, zamierzał je sprzedać. Niestety policja zarekwirowała instrumenty, a on oprócz tego, że będzie miał teraz kłopoty prawne, niewykluczone, że splajtuje. Ratyfikowana przez Polskę konwencja waszyngtońska zakazuje obrotu kością słoniową. Gdy ktoś chce sprzedać przedmiot zawierający kość słoniową, musi wcześniej zgłosić to do ministerstwa środowiska. Należy dołączyć dokumenty poświadczające legalność pochodzenia kości słoniowej, określić czy kość słoniowa pochodzi od słonia indyjskiego czy afrykańskiego, kiedy zwierzę padło (zmarło) i w jakich warunkach (czy zmarło ze starości, czy zostało zabite, a jeśli tak - czy było stosowne zezwolenie). Ileż to zmartwień mają właściciele fortepianów! Szczególnie ci, którzy mają je od kilku pokoleń. Skąd uzyskać takie szczegółowe informacje? Radzimy: zamiast sprzedawać instrument, łatwiej go zatopić w jeziorze. Niech się martwi ten, co kiedyś fortepian wyłowi.

Twój Dobry Humor 2/2007
wyślij / wydrukuj
tagi: muzyka, policja, praca, prawo, zwierzęta
PORNO-KOLEKCJE
• Niegdyś dzieciarnia zbierała znaczki, komiksy, albo naklejki na pudełkach od zapałek. Teraz dzieciaki zbierają ulotki agencji towarzyskich. Kolorowe ulotki wielkości wizytówki, przedstawiające nagie panienki, zbierane są głównie przez dzieciaki mieszkające w centrum Warszawy, gdyż tu można ich znaleźć najwięcej. Kolekcje zbierane są w klaserach lub albumach, a podwójne eksponaty można wymienić wśród kolegów. Trzeba jednak uważać na babcie i rodziców, bo nie wiedzieć czemu, nie podzielają oni hobbistycznych zapędów 7-latków i konfiskują kolekcje.

Twój Dobry Humor 6/2005
wyślij / wydrukuj
tagi: dzieci, reklamy, sex


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
SERCE W ROZTERCE
• 75-letni mieszkaniec wioski spod Leszna postanowił zabawić się w...
Podróż z parasolem
• Jeden z pasażerów puławskiego autobusu PKS-u ze zdziwieniem stwierdził,...
Problem z paczką
• Na śląski adres pewnej pani wysłano pocztą album wraz...
Dwóch bohaterów, jeden medal
• Dwóch policjantów z narażeniem życia wyniosło z płonącego budynku...
WYROK ZA DATĘ
• Pięć miesięcy ograniczenia wolności - taki (prawomocny już) wyrok...
Wracają młotki
• Najstarsi sędziowie pamiętają, że podczas rozprawy uciszano publiczność, uderzając...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy