• Niektóre sklepy zoologiczne ostatnio przeżywają oblężenie. Powód? Wśród smakołyków sprzedawanych właścicielom czworonogów znajdują się... bycze (wołowe) penisy. Jak napisał “Wieczór Wybrzeża”, duże egzemplarze kosztują 8 złotych, a małe tylko 2 złote i mają już swoich wiernych nabywców. Właściciel jednego z takich sklepów wspomina, jak trafiła do niego ponad 120-osobowa wycieczka tylko po to, aby z zaciekawieniem przyjrzeć się wołowym penisom. Co o tym sądzi “Twój Dobry Humor”? Klienci sex-shopów też początkowo przychodzili tylko pooglądać.
Twój Dobry Humor 12/1999