Partia Dobrego Humoru
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
ILE KOSZTUJE RADIOWÓZ?
• Poznańskiej policji zabrakło pieniędzy, więc radiowozy ubezpieczone są na śmiesznie niskie kwoty. Ponieważ nie wykupiono ubezpieczenia AC, w przypadku uszkodzenia radiowozu (np. podczas pościgu za przestępcami), kierujący radiowozem policjant z własnej kieszeni pokryje koszty naprawy. Jesteśmy ciekawi, czy policjanci z własnej kieszeni kupują również benzynę. Może już czas pomyśleć o sprywatyzowaniu policji?

Twój Dobry Humor, rok 1999
wyślij / wydrukuj
tagi: policja, Poznań, ubezpieczenia
Prezydent Kaczyński na poczcie
Prezydent Kaczyński wymknął się ochronie i niezauważony opuścił posiadłość na Helu. Złapał okazję i późnym popołudniem dotarł do Władysławowie. Pochodził trochę po plaży, wydał 19,50 na pamiątki w straganach na deptaku i poczuł głód. Ponieniważ zorientował się, że nie ma już pieniędzy, poszedł na pocztę wymachując książeczką oszczędnościową PKO sprzed wielu lat, na której miał 400 złotych. Na poczcie okazało się jednak, że nie ma ze sobą dowodu osobistego i urzędniczka nie nie chce mu wypłacić pieniędzy.
- Przecież ja jestem Lech Kaczyński, prezydent!
- Każdy może tak powiedzieć - odparła panienka z okienka.
- Jak mam pani udowodnić, że ja to ja?
- Hmm... Kiedyś był tu Krzysztof Krawczyk i też nie miał dowodu ale zaśpiewał "Parostatek" i wypłaciliśmy mu pieniądze. Innym razem Adam Małysz pokazywał jak się ląduje telemarkiem i też uwierzyliśmy, że to on. Może i pan jakoś nam udowodni, że jest prezydentem.
- No nie wiem - odpowiedział zły jak diabli Kaczyński - Przychodzą mi do głowy same jakieś porąbane pomysły...
- Oczywiście Panie Prezydencie - przerwała mu panienka. - W jakich nominałach mam panu wypłacić pieniądze?
wyślij / wydrukuj
tagi: Adam Małysz, Kaczyński, Krzysztof Krawczyk, pieniądze, poczta, prezydent
Rekordzista z pogotowia
• Pewien 24-letni rajdowiec ścigany przez policję po drogach Dąbrowy Górniczej, zarobił 205 punktów karnych, co wystarcza aby odebrać mu prawo jazdy ośmiokrotnie. Był to rajd rozpoczęty próbą rozjechania policjanta, poprzez jazdę drogą pod prąd i wymijanie samochodów chodnikiem, aż po efektowną kolizję. Pirat drogowy z 3-letnią córeczką jadącą na sąsiednim siedzeniu (bez fotelika) bynajmniej nie był pod wpływem alkoholu. Ten na co dzień jeżdżący karetką kierowca, po prostu nie miał ze sobą dokumentów swojego pojazdu i głupio mu było się z tego tłumaczyć.

Dobry Humor 3/2010
wyślij / wydrukuj
tagi: alkohol, Dąbrowa Górnicza, kierowcy, policja, rekordy


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
PIENIĄDZE NA ULICY
• Porzekadło mówi, że pieniądze można znaleźć na ulicy i...
Baczność, wypnij pierś
• W ramach zmienionych przepisów prawa, wojsko od niedawna dopomina...
PRAWO DO PICIA
• Kilku 16-latków, popijających w warszawskim parku wino z gwinta,...
ANI MARSZAŁKA ANI LASKI
• Polityczne przepychanki sprawiły, że nowi posłowie przez jakiś czas...
Aaaaby zostać Polakiem
• Jak obcokrajowiec może uzyskać zezwolenie na 2-letni pobyt lub...
BALCEROWICZ NA ODSTRZAŁ
• W łódzkiej strzelnicy przy Piotrkowskiej każdy może sobie postrzelać...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy