• Kierowca jednej z prywatnych firm autobusowych na Podhalu, odmówił pasażerce przejazdu gdy okazało się, że chce jechać wraz z małym pieskiem. Zaproponował transport zwierzęcia w luku bagażowym, między walizkami. Właściciel firmy wytłumaczył potem dziennikarzowi, że jego firma zajmuje się jedynie przewozem pasażerów, czyli wyłącznie ludzi.
Dobry Humor 3/2011