Partia Dobrego Humoru
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
GRAJĄCE PISUARY
• W budynku ministerstw: Gospodarki, Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Transportu i Budownictwa w Warszawie zamontowano najnowszą zdobycz techniki: pisuary, z których wydobywa się muzyka, gdy pracownik ministerstwa sika). Muzyka (od Love me tender po Lambadę) miała odstresować pracowników wymienionych ministerstw, jednak jak to w Polsce bywa - stała się źródłem kłopotów. Na wieść o grających pisuarach zgłosili się przedstawiciele ZAiKS-u i poprosili o tantiemy. Bo to odtwarzane utworów muzycznych w miejscach publicznych. Muzykę odłączano w takiej panice, że... zepsuto część urządzeń spłukujących.

Twój Dobry Humor 2/2006
wyślij / wydrukuj
tagi: muzyka, przepisy
Zdejmij sobie gips
• Pani Anna miała pecha - spadła z konia i złamała nadgarstek. Szybko założono jej gips informując, że po miesiącu gips trzeba zdjąć. Gdy po miesiącu zadzwoniła do przychodni poinformowano ją, żeby przyszła za miesiąc albo dwa, na zdjęcie gipsu. To samo dowiedziała się w drugiej i w kolejnych przychodniach państwowych. Wtedy wpadła na pomysł, że gips zdejmie prywatny lekarz. Może by i zdjął, ale samo zdjęcie gipsu nie wystarczy. Trzeba jeszcze rękę fachowo zbadać, czy kość prawidłowo się zrosła, a tego ocenić nie potrafi. Prywatne śledztwo pani Anny doprowadziło do stwierdzenia, że w dniu założenia gipsu powinna zapisać się do kolejki osób oczekujących w tej placówce medycznej na usunięcie gipsu. Nie wiadomo jak, ale pacjentka cudem załatwiła sprawę i już nie ma na ręce gipsu.
Dobry Humor 1/2011
wyślij / wydrukuj
tagi: chirurg, gips, kości, lekarze, złamanie
STARUSZKA NA BARYKADZIE
• Starsza pani z Nowego Sącza ma dziwne hobby: barykaduje drogę przed swoim domem, usypując górę z kamieni i piachu. Chodnikiem nikt nie może przejść, a samochodem trudno jest przejechać po jezdni, bo jeden pas jezdni jest zablokowany. Poza tym staruszka przegania wszystkich i utrudnia życie zszokowanym sąsiadom. Jeden z nich przyjechał z USA i tu chciał osiąść na stałe, jednak przez uciążliwą staruszkę sprzedał dom i wrócił za ocean. Ponieważ straż miejska i policja są bezradne, bo staruszka terroryzuje otoczenie, sugerujemy pozostałym sąsiadom wyjazd za ocean. Może tam będzie normalnie.

Twój Dobry Humor 1/2007
wyślij / wydrukuj
tagi: prawo


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
Kaczyński stracił pracę
• Podpułkownik Jarosław Kaczyński pracował w Biurze Ochrony Rządu od...
CZARNA NIESPODZIANKA
• Powiedzenie, że Zagłębie na węglu stoi, wcale nie jest...
CUD WE WROCŁAWIU
• 69-letnia kobieta podczas legitymowania przez policjantów na wrocławskim dworcu,...
Dobry dzień na śmierć
• Przed kolejnym rokiem szkolnym jeden z producentów zeszytów wypuścił...
DARMOWE FOTKI
• Fotoradary miały być biczem na kierowców przekraczających prędkość. I...
BESTSELLER 2003
• 2,5 mln zł kosztowało wyprodukowanie 13-milionowego nakładu, szacujemy że...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy