• Kiedyś komornicy ściągali długi na podstawie prawomocnego wyroku sądu. Teraz, jak się za chwilę przekonamy, nie jest to już konieczne. Przekonał się o tym emeryt mieszkający pod Warszawą, któremu komornik ściągnął niemal 3 tys. zł (i jest to na razie część tego, co można mu zabrać). Wszystko przez sędziego, który wydał wyrok zaoczny, nie próbując nawet wyjaśnić czy ktoś komuś jest coś winny. Dodatkowo ów sędzia źle się pod czymś podpisał, więc formalnie wyroku NIE MA. Emeryt nie może się więc odwoływać do sądu wyższej instancji, za to musi walczyć z komornikiem. Bo nieistniejący formalnie wyrok jest... w świetle prawa wystarczający, aby komornik rozpoczął działanie!
Twój Dobry Humor 2/2004