Partia Dobrego Humoru
Prawdziwy polityk satyry się nie boi... Satyra polska, absurdy, komentarze satyryczne, ciekawostki, dowcipy polityczne...
ZGODNIE Z PRAWEM
• Mieszkaniec podwarszawskiej miejscowości maltretował żonę, czego wynikiem były: wstrząśnięcie mózgu, urazy szczęki i kręgosłupa. Żona podała go do prokuratury, wystąpiła o rozwód, a gdy nie było go w domu (który jest wyodrębniony z ich wspólnoty majątkowej czyli jest własnością tylko jej) wymieniła zamki w drzwiach. Co on na to? Wymeldował się od swojej mamy (nigdy nie był zameldowany u żony), poszedł do urzędu i bez problemu zameldowano go w domu żony. Wystosował też do żony pismo z żądaniem przekazania mu kluczy do domu, w którym teraz jest zameldowany, a jeśli ona tego nie zrobi - on przyjdzie z policją egzekwować prawo. Pomyślicie: ktoś się pomylił i niesłusznie zameldował faceta? Nie, takie jest aktualnie obowiązujące prawo. Wniosek żony o wymeldowanie męża został odrzucony.

Twój Dobry Humor, 1/2006
wyślij / wydrukuj
tagi: małżeństwo, prawo
REALITY KIBEL SHOW
• Babcie klozetowe na dworcu PKP Łódź Fabryczna zajmują się nie tylko "mokrą robotą", ale też pełnią rolę.... spikerki telewizyjnej. Pracownicy sklepów dworcowych dostali niedawno kartę abonamentową, uprawniającą do korzystania z dworcowych toalet prez miesiąc, wartości 60 zł. Ceremonia okazania tego kwitu przy wejściu do kibelka wygląda następująco: wręczamy babci klozetowej kwit. Babcia pokazuje ów kwit do kamery przemysłowej (tak, aby było widać jego numer), mówiąc: - Wchodzi numer dwanaście. Dopiero wówczas z toalety można skorzystać. Dodatkowo każdy wchodzący do kibelka jest nagrywany, a wejście i skorzystanie z toalety jest odnotowywane przez babcię klozetową w specjalnym zeszyciku. Czy Łódź w ten sposób zmniejsza ryzyko ataku terrorystycznego, a może trwają zdjęcia do kolejnej komedii - tego nie wiemy.

Twój Dobry Humor 5/2005
wyślij / wydrukuj
tagi: Łódź, telewizja
Prezydent Kaczyński na poczcie
Prezydent Kaczyński wymknął się ochronie i niezauważony opuścił posiadłość na Helu. Złapał okazję i późnym popołudniem dotarł do Władysławowie. Pochodził trochę po plaży, wydał 19,50 na pamiątki w straganach na deptaku i poczuł głód. Ponieniważ zorientował się, że nie ma już pieniędzy, poszedł na pocztę wymachując książeczką oszczędnościową PKO sprzed wielu lat, na której miał 400 złotych. Na poczcie okazało się jednak, że nie ma ze sobą dowodu osobistego i urzędniczka nie nie chce mu wypłacić pieniędzy.
- Przecież ja jestem Lech Kaczyński, prezydent!
- Każdy może tak powiedzieć - odparła panienka z okienka.
- Jak mam pani udowodnić, że ja to ja?
- Hmm... Kiedyś był tu Krzysztof Krawczyk i też nie miał dowodu ale zaśpiewał "Parostatek" i wypłaciliśmy mu pieniądze. Innym razem Adam Małysz pokazywał jak się ląduje telemarkiem i też uwierzyliśmy, że to on. Może i pan jakoś nam udowodni, że jest prezydentem.
- No nie wiem - odpowiedział zły jak diabli Kaczyński - Przychodzą mi do głowy same jakieś porąbane pomysły...
- Oczywiście Panie Prezydencie - przerwała mu panienka. - W jakich nominałach mam panu wypłacić pieniądze?
wyślij / wydrukuj
tagi: Adam Małysz, Kaczyński, Krzysztof Krawczyk, pieniądze, poczta, prezydent


Wyszukiwarka satyry

Najczęściej czytane

Losowy rysunek satyryczny



Losowa satyra
Agent IH donosi
• Nazwy niektórych produktów oraz ich zawartości, po przebadaniu przez...
KUPA PICIA
• Nowość na rynku napojów! Zawartość torebki z napojem w...
DARMOWE FOTKI
• Fotoradary miały być biczem na kierowców przekraczających prędkość. I...
UCZENNICA W STRINGACH
• Część polskich szkół wraz z nowym rokiem szkolnym wprowadziła...
CZYSTY ZYSK
• Prasa podała, że akwizytorzy funduszy emerytalnych zainteresowali się bezdomnymi...
Kartonowa Doda
• Na internetowym serwisie aukcyjnym za 53 złote sprzedano Dodę...
Często wyszukiwane
Linki
Śmieszne filmy
FABRYKA HUMORU
Wpisz imię lub nazwisko i wybierz płeć:
 

Konkursy